Fit eat

Kolacja – jeść czy nie jeść?

Teorii i mitów dotyczących zdrowego odżywiania jest mnóstwo. Jedne są mniej, inne bardziej prawdopodobne, a jeszcze częściej bywa tak, że są względne, to znaczy, że wszystko zależy od indywidualnych potrzeb organizmu. Jedną z najczęściej pojawiających się kontrowersji jest kolacja. Więc jak jest w rzeczywistości – jeść ją, czy lepiej sobie odpuścić?

„Nie jem po 18.00 i schudłam x kilo w miesiąc!”

Swego czasu słyszeliśmy to niezwykle często. Dieta bezkolacyjna była i wciąż jest niezwykle popularna. Niektórzy ślepo wierzą, że gdy odmówią sobie dziennie jednego posiłku, to są w stanie schudnąć nawet bez uprawiania sportu. A jak jest naprawdę? Czasami lepiej zjeść kolację, niż zmusić się do głodówki, szczególnie, jeśli przez cały dzień zaniedbywaliśmy posiłki. To, że zrezygnujemy z kolacji nie wpłynie na szybsze spalanie tkanki tłuszczowej, jeśli nie włączymy w program naszego żywienia zdrowej, zrównoważonej dawki kalorii. Kolacja jest również niezbędna, jeśli swój trening wykonujesz wieczorem, ale o tym za chwilę. Na początku warto podkreślić, że rezygnacja z jedzenia po osiemnastej jako jedyna metoda na odchudzanie ma znikome szanse przyniesienia pożądanych efektów!

Kolacja – jeść czy nie jeść?

Kiedy jeść kolację?

To, czy schudniemy, zależy w głównej mierze od żywienia. Powinno być nie tylko zdrowe, ale też odpowiednio zbilansowane, tak, by w każdej porze dnia dostarczało odpowiedniej dawki kalorii, czyli energii. Bez tego nasz organizm nie będzie w stanie dobrze funkcjonować. Dlatego jeżeli serwujesz swoje dania mniej więcej co trzy godziny, czyli: o 7, 10, 13 i 16 (z małymi wahaniami w jedną lub w drugą stronę) to twoja kolacja przypada na godzinę 19. Czy z racji tego, że jest to po 18, powinieneś z niej zrezygnować? Absolutnie nie! Chyba, że kładziesz się spać o 21. Kiedy więc jeść kolację?

-30-60 minut po treningu, jeśli uprawiasz sport w drugiej połowie dnia. To konieczne, jeśli chcesz zyskać widoczne efekty i dać swoim mięśniom pożywienie do regeneracji,

-dwie godziny przed położeniem się spać, by nie obciążać organizmu trawieniem w ciągu nocy.

Kolacja – jeść czy nie jeść - mięso

A kiedy lepiej z niej zrezygnować?

Niektórzy dietetycy i specjaliści od układu trawiennego twierdzą, że okresowe głodówki są dobre dla naszej flory bakteryjnej w jelitach. W wielu książkach przeczytasz, że warto czasem dać organizmowi odpocząć od trawienia i zrezygnować właśnie z kolacji. Jednak zdecydowanie nie codziennie, a jedynie raz na jakiś czas! Możesz odpuścić sobie kolację, jeśli przegapiłeś swoją porę i właśnie kładziesz się spać. Zjedzenie w tym momencie posiłku mogłoby przeszkodzić ci w normalnym, dobrym dla zdrowia śnie. Odpuść kolację również wtedy, gdy czujesz się przejedzony, bo zjadłeś bardzo obfity obiad albo zamiast obiadu zaserwowałeś obiado-kolację w okolicach godzin wieczornych. Słuchaj organizmu i dobieraj kaloryczność posiłków do jego potrzeb.

Kolacja – jeść czy nie jeść - potrawy na talerzu

Co jeść na kolację?

Skoro wiemy już, kiedy jeść kolację, a kiedy lepiej z niej zrezygnować, pozostaje tylko pytanie: co przygotować? To spore wyzwanie szczególnie zimą, gdy w porze wieczornej mamy ochotę na miskę popcornu albo chipsów lub inne niezdrowe przekąski. Najważniejsze więc, by kolacja była lekkim posiłkiem! Mamy go w końcu strawić zanim zaśniemy. Dlatego wystrzegaj się potraw smażonych, potraw zawierających tłuste mięso oraz ciężkostrawnych produktów, a także wszystkiego o bardzo wysokim indeksie glikemicznym. Wieczorem powinniśmy dążyć do dostarczenia organizmowi niewielkiej ilości węglowodanów i białek, a nie szybkiego skoku cukru, który sprawi, że będziemy emanować energią przed pójściem spać. Wyzwaniem dla układu trawiennego mogą się także okazać surowe warzywa i owoce, które lepiej przyswajają się rano do godziny 13.

Krem z warzyw na ciepło? Grillowana pierś z kurczaka podana z kaszą kuskus? A może ukochana potrawa z dzieciństwa – kasza manna z sokiem malinowym? Pomysłów jest naprawdę wiele, a jeśli zastosujesz się do powyższych zasad, z pewnością nie będziesz narzekać na nocny koszmar niestrawności ani na nadmierne kilogramy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *